Strona główna  /  Lifestyle  /  Tym bardziej – razem czy osobno? Wyjaśniamy zasady pisowni

Tym bardziej – razem czy osobno? Wyjaśniamy zasady pisowni

Data publikacji: 2026-07-20
Kobieta przy biurku z piórem w dłoni, zastanawiająca się nad zapisem na dwóch osobnych kartkach papieru.

Jedyną poprawną formą zapisu jest rozdzielne „tym bardziej”. Wyrażenie to, jako połączenie zaimka z przysłówkiem, podlega zasadzie nakazującej osobne pisanie wyrażeń zaimkowych. W dalszej części artykułu rozwijamy ten temat i wyjaśniamy również zawiłości interpunkcyjne z tym związane.

Dlaczego piszemy „tym bardziej” rozdzielnie?

Pisownia rozłączna tego wyrażenia wynika bezpośrednio z klasyfikacji gramatycznej. Mamy tu do czynienia z wyrażeniem zaimkowym, czyli konstrukcją łączącą zaimek wskazujący „tym” z przysłówkiem w stopniu wyższym „bardziej”. Analogiczna zasada dotyczy wielu innych zestawień w polszczyźnie, takich jak „co najmniej”, „co dzień” czy „czym prędzej”.

Błąd zapisu łącznego – tworzący nieistniejące słowo „tymbardziej” – jest niezwykle częsty, ponieważ w szybkiej mowie zaciera się granica między tymi dwoma wyrazami. To zjawisko fonetycznej iluzji prowadzi do mechanicznego zlepiania ze sobą elementów, które w piśmie muszą pozostać autonomiczne.

Wyrażenia zaimkowe zawsze zapisujemy rozdzielnie – zasada ta nie przewiduje w tym przypadku żadnych wyjątków.

Nawet pobieżna obserwacja internetowych dyskusji czy forów pokazuje, że wątpliwość „tym bardziej czy tymbardziej” należy do jednej z najpopularniejszych rozterek językowych Polaków. Stanisław Lem, doskonale wyczuwając tę tendencję do uproszczeń, w powieści Solaris celowo włożył błędną formę w usta jednego z bohaterów, by podkreślić jego obcojęzyczne pochodzenie.

Rola i znaczenie w zdaniu

„Tym bardziej” funkcjonuje przede wszystkim jako przysłówek określający stopień intensywności, zbliżony znaczeniowo do słów „szczególnie”, „głównie”, „zwłaszcza” oraz „nade wszystko”. Jego zadaniem jest uwypuklenie istotności danego elementu wypowiedzi lub wzmocnienie przedstawianego argumentu.

Niejednokrotnie pojawia się w konstrukcjach porównawczych, gdzie tworzy korelację z partykułą „im”. Henryk Sienkiewicz w „Potopie” zapisał: „Tym bardziej go pragnął, im bardziej mu broniono”. To modelowe użycie podkreślające współzależność dwóch przeciwstawnych sił motywacyjnych w psychice postaci.

W mowie potocznej i kulturze popularnej wyrażenie to również jest stale obecne. W kultowym już filmie „Dzień Świra” pada kwestia: „Tym bardziej nie pójdę na tę głupią imprezę!”, która stała się później rozpoznawalnym memem. Oba konteksty – literacki i filmowy – pokazują uniwersalność tego sformułowania w oddawaniu nacechowanych emocjonalnie stanowisk.

Kiedy „tym bardziej że” rządzi się swoimi prawami?

Zagadnienie komplikuje się nieco, gdy przy wyrażeniu pojawia się partykuła „że”. Całość, czyli „tym bardziej że”, traktowana jest wówczas jako jeden spójnik. Ta zmiana funkcji gramatycznej wymusza również zmianę zasad interpunkcyjnych.

W przeciwieństwie do typowych konstrukcji, gdzie przecinek oddzielałby samo „że”, w tym wypadku stosujemy tak zwaną zasadę cofania przecinka. Znak interpunkcyjny stawiamy nie przed „że”, lecz przed całym, scalonym spójnikiem złożonym, co zapobiega sztucznemu rozerwaniu jego struktury. Ilustrują to poniższe przykłady:

  • Nie zrezygnuję z tego pomysłu, tym bardziej że włożyłem w niego mnóstwo pracy.
  • Wszyscy zasiedli w ciszy, tym bardziej że mówca rozpoczął swój wywód z niezwykłą pasją.
  • Samochód sprawuje się bez zarzutu, tym bardziej że serwisowany jest regularnie.
  • Ta wiadomość bardzo go ucieszyła, tym bardziej że spodziewał się najgorszego.

Sytuacja staje się bardziej elastyczna, gdy akcent zdaniowy pada na okolicznik stopnia i miary. Wtedy „tym bardziej” odzyskuje samodzielność jako przysłówek i to właśnie przed nim stawiamy przecinek, a „że” traktujemy już jak odrębny spójnik. Mamy wówczas do czynienia z wariantem „tym bardziej, że”.

Wybór między zapisem „, tym bardziej że” a „tym bardziej, że” zależy wyłącznie od intencji piszącego i tego, który element zdania chce on zaakcentować.

Przykłady poprawnego użycia w literaturze

Nie ma lepszego sposobu na utrwalenie reguły niż konfrontacja z żywym językiem mistrzów. W powieści „Śmieszni kochankowie” Mariusza Cieślika znajdziemy fragment: „Zawsze jej mówiłem, żeby wieczorem jeździła taksówką, a nie autobusem. Tym bardziej pijana”. Tutaj wyrażenie bezpośrednio sąsiaduje z określeniem stanu, podbijając dramaturgię przestrogi.

Z kolei u Sławomira Mrożka, w dramacie „Tango”, czytamy o presji konwersacji i niejednoznaczności gestów: „Tym bardziej konwersacja. Co tu dużo mówić o konwersacji!”. W tym przypadku mamy do czynienia z ironicznym zdystansowaniem się podmiotu do tematu rozmowy, gdzie „tym bardziej” wprowadza ton lekceważenia.

Odróżnienie tych niuansów od błędnego potworka ortograficznego przypomina trochę rozpoznawanie symptomów w złożonym obrazie psychicznym. Tak jak brak pewności siebie nie jest jednym objawem, lecz raczej zbiorem różnych sygnałów – od trudności w podejmowaniu decyzji po podporządkowanie w relacjach – tak poprawna pisownia zależy od rozpoznania całościowej struktury zdania, a nie tylko pojedynczego słowa.

Jak uniknąć pomyłek w praktyce?

W codziennym pisaniu najpewniejszą metodą jest zapamiętanie prostej reguły: zaimki i wyrażenia zaimkowe piszemy osobno. Jeśli wahamy się przed zapisem łącznym, wystarczy zadać sobie pytanie, czy „tym” pełni tu funkcję zaimka wskazującego. Potwierdzeniem będzie możliwość zadania pytania: „którym? (bardziej)” – to zawsze sygnalizuje rozdzielność.

W przypadku wątpliwości z przecinkiem pomocne jest wyobrażenie sobie całości jako jednego bloku znaczeniowego. Jeżeli „tym bardziej że” wprowadza dodatkowe uzasadnienie dla pierwszej części zdania i stanowi logiczną jedność, przecinek cofamy przed początek konstrukcji.

Wieloletnie obserwacje lingwistyczne pokazują, że im lepiej opanowana jest mowa potoczna, tym większa podatność na fonetyczne pułapki. Analogicznie, podobne problemy pojawiają się przy takich parach jak „naprawdę” i „na prawdę” czy „w ogóle” i nieistniejące „wogóle”. Dbanie o pisownię to zatem nie tylko kwestia szkolnej poprawności, ale i codziennej higieny komunikacyjnej.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Czy poprawna forma to „tym bardziej” czy „tymbardziej”?

Poprawnie piszemy rozdzielnie: „tym bardziej”; forma łączna „tymbardziej” jest błędna.

Dlaczego to wyrażenie zapisuje się rozdzielnie?

Bo to wyrażenie zaimkowe składające się z zaimka „tym” i przysłówka „bardziej”, które zgodnie z zasadami pisze się osobno.

Czy istnieją wyjątki od zasady rozdzielnej pisowni wyrażeń zaimkowych?

Nie — reguła rozdzielnej pisowni wyrażeń zaimkowych nie przewiduje wyjątków.

Jak zmienia się interpunkcja, gdy pojawia się „że” po „tym bardziej”?

Gdy tworzy się spójnik „tym bardziej że”, traktuje się go jako całość i przecinek stawiamy przed całym zwrotem, a nie przed „że”.

Kiedy zamiast „, tym bardziej że” użyć formy „tym bardziej, że”?

Gdy akcentujesz okolicznik stopnia, „tym bardziej” działa samodzielnie i stawiasz przecinek przed nim, a „że” traktujesz oddzielnie.

Jak sprawdzić, czy „tym” pełni funkcję zaimka i należy pisać rozdzielnie?

Wystarczy zapytać: „którym? (bardziej)”; jeśli odpowiedź pasuje, to „tym” jest zaimkiem i piszemy osobno.

Czy błąd zapisu wynika z mowy potocznej?

Tak — w szybkim mówieniu granica między wyrazami zaciera się, co prowadzi do fonetycznego zlepiania i błędnej pisowni.

Redakcja 79level.pl

Jako redakcja 79level.pl z pasją zgłębiamy tematy związane z domem, urodą, zdrowiem, biznesem i motoryzacją. Naszą misją jest dzielenie się wiedzą i sprawianie, by nawet najbardziej złożone zagadnienia były zrozumiałe i ciekawe dla każdego. Razem odkrywamy świat w prosty sposób!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?